TREKKING

WYPRAWY i WYCIECZKI GÓRSKIE

Węgry

Przygotowania do podróży, szczyt Kekes, Tompa

Planowany od dawna wyjazd na Bałkany w końcu dochodzi do skutku. Wyruszamy późnym popołudniem w kierunku Barwinka (6 lipca 2012 piątek). Stan licznika 289 041 km, stan kasy - zadowalający. Na parkingu w Kamieniu krótka drzemka i granicę ze Słowacją przekraczamy ok. siódmej w sobotę. Po stronie słowackiej wypadek, kierują nas na objazd. Droga szutrowa, chwilami bardzo wąska daje nam przedsmak albańskiej przygody. Pogoda słoneczna, upał - lato w pełni.

Po przekroczeniu węgierskiej granicy postanawiamy zdobyć ich najwyższy szczyt - Kekes (1014 m.p.m). Tu nie chodzi o wysokość, ale o rangę. Najwyższy szczyt w państwie chcemy zdobyć.

Dojazd do wzgórza dobrze oznakowany. Parking płatny. Nie mamy forintów, ale Węgrzy bez problemów przyjmują 2 euro. Do szczytu zostało nam ok. 100 m podejścia wyasfaltowaną alejką.

lightbox   lightbox   

Najwyższe miejsce na Węgrzech wyeksponowano dodatkowo schodkową podmurówką z kamienia. Na wzgórzu umieszczono ogromną wieżę telewizyjną z tarasem widokowym. A jest na co popatrzeć - ze wzgórza roztacza się piękny widok na okolicę.

lightbox   lightbox

Kilka zdjęć, pamiątkowy kamyczek i czas w dalszą drogę. To był najłatwiej i najszybciej zdobyty szczyt w historii naszych wypraw.

 W poszukiwaniu noclegu docieramy w pobliże granicy z Serbią. Nad jeziorkiem ulokowano spory kemping. Jako mieszkańcy kempingu otrzymujemy czerwone opaski na rękę. Inni noszą po dwie lub trzy opaski w różnych kolorach - pewnie status urlopowicza tym mierzą. Rozliczenie za nocleg w euro, bo forintów nie mieliśmy.

8 lipca 2012 (niedziela)

Noc nie należała do najspokojniejszych. Młodzież do białego rana szalała na dwóch różnych dyskotekach po obu stronach kempingu.

lightbox   lightbox

Generalnie jednak nie ma co narzekać: czysto, sanitariaty w porządku, woda letnia (jak to przy solarach i dużej liczbie osób), parcele bez ograniczeń, a ceny rozsądne. Zapłaciliśmy 9 euro.

Do Tompy docieramy przed dziesiątą. Przejście graniczne z Serbią bezproblemowe. Po raz pierwszy (ale nie ostatni) spotykamy się z sympatią celników w związku z organizacją przez Polskę EURO 2012. Więcej w zakładce Serbia.

Komentarze internautów
Dodaj swój komentarz (maksymalnie 4000 znaków)
Nick:
[ Cookies - info ]Oprogramowanie CMS: DragoN-NogarD © ( www: http://nogard.pl )